Autoerotyzm: Welcome!

Wychodzimy z ukrycia…

16 września 2011

Jak wynika z badań seksuologów masturbacja zaczyna być czymś normalnym i naturalnym.

Okazuje się, że co trzeci manager zwala się w pracy podczas pracy.

Czyż nie wspaniała wiadomość? :)

A może i Wy tak też robicie? Napiszcie o tym na naszym Forum.

Więcej informacji o onanizmie w pracy znajdziesz w artykule na wp.pl.

  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik

Onanizm jest szkodliwy… :)

25 sierpnia 2011

Historia onanizmu jest stara jak świat. O protoplaście tego, skądinąd miłego hobby pisałem juz kilkanaście wpisów wcześniej. Rzekomym szkodliwościom masturbacji też  poświęciłem parę wpisów.

Ostatnio pojawiła się książka francuskiego lekarza z XIX wieku, Jacques’a Louisa Doussina-Dubreuila „Niebezpieczeństwa onanizmu”.  Zapraszam wszystkich zdecydowanych, niezdecydowanych onanistów oraz zdecydowanych przeciwników masturbacji z zapoznaniem się z recenzją tej książki. Pisałem o tym w artykule w czerwcu.

Teraz na portalu WP pojawił  się artykuł o wdzięcznym tytule Masturbacja zabija! Lekarze przestrzegają przed niebezpieczeństwem onanizmu”

Jak się to czyta, to poza uśmiechem i rozbawieniem pojawia się jednak refleksja, a także, jak głębiej poszukać, przerażenie, że i obecnie w XXI wieku niektóre kręgi wyznają owe poglądy z wieków XVIII, XIX i propagują je na antyonanistycznych portalach. Ale cóż, każdy ma prawo do poglądów pod warunkiem wszakże, że nie powodują one szkody.

Miłej lektury recenzji książki, samej książki oraz informacji z WP. :)

 

  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik

W poprzedniej części „Jak zacząć się masturbować” napisałem parę porad dla początkujących onanistów. Ta część jest skierowana głównie do nich, ale sądzę, że informacje mogą się przydać każdemu onaniście, który uprawia to wspaniałe hobby :)

W poprzedniej części padło pytanie: Jak często się masturbować? Odpowiedź tam podaną już zapewne znacie. A tu troszkę ją rozszerzę.
Otóż, częstotliwość onanizmu zależy od Waszego temperamentu, potrzeb, buzujących hormonów. To ostatnie – buzujące hormony – dotyczą przede wszystkim młodych chłopców, którzy wchodzą w wiek dojrzewania. Okres ten ciągnie się od mniej więcej 10-12 lat do 20-25.  wtedy zwalamy się najczęściej i najszybciej :) Dwa ruchy i spust. Jest to też piękny okres radosnego onanizmu, swobodnego, pod wpływem impulsu, nagłej potrzeby, wyrzucenia z siebie napięcia seksualnego.
Po jakimś czasie następuje uspokojenie – pojawia się seks z dziewczętami lub chłopcami (w zależności od orientacji). Podniecenie seksualne znajduje ujście w innych miejscach.  Wiele osób ogranicza samoistnie masturbację do kilku razy w ciągu tygodnia, miesiąca.  Ale są onaniści, którzy mimo wszystko masturbują się namiętnie znajdując w tym – i słusznie – źródła przyjemności, adoracji siebie samego, swgo ciała, swej seksualności by nie powiedzieć sensualności.

Jak często zatem się masturbować?

Ano, tyle ile chcesz i potrzebujesz. Jeśli stosuje się odpowiednie techniki, można to robić przez kilka godzin, zanim dojdzie się do finału. U mężczyzn takim finałowym momentem jest wytrysk, po którym następuje opadnięcie napięcia, podniecenia. Ktoś wyliczył skrupulatnie, że średni czas między kolejnymi wytryskami wynosi trochę ponad 3 godziny :)
Ilość masturbacji zależy tylko i wyłącznie od Was. Może ich być 10 w ciągu dnia albo zero. I w ani pierwszym ani drugim przypadku nie ma nic złego. Jeśli sprawia Ci to przyjemność – rób to, ile wlezie.
Co robić by masturbować się często w ciągu dnia biorąc pod uwagę wytryski i związane z nimi ograniczenia?   Ano nauczyć się tak swego ciała, dłoni, fiutka by masturbacja przynosiła maksimum rozkoszy przy pełnej kontroli nad ejakulacją, orgazmem.

Jak się masturbować długo?

Jest technik sporo i trudno je tu wszystkie opisać. Zresztą po to jest internet, by czerpać z niego pełnymi garściami również w zakresie technik masturbacyjnych. :)
Ja opiszę jedną, która stosuję z powodzeniem od wielu lat.
Otóż zaczynam masturbację powoli i nie spiesząc się – pokazuje to filmik zamieszczony w artykule „Jak zacząć się masturbować„. Tempo onanizmu można zwiększyć lub zmniejszyć. Można zacząć się walić z całej siły, na maksa, tak szybko, że  nie widać ręki tylko smugę :)  Sprawa polega tylko na tym, by skończyć to walenie w odpowiednim momencie. Gdy czujesz jak zaraz, jak blisko jesteś wytrysku. Jak wszystko się w Tobie zbiera, gdy czujesz już prawie podrygi fiutka, lekkie skurcze, początki paroksyzmu rozkoszy. Wtedy należy przerwać. Puścić stojącego fiutka. Pozwolić opaść emocjom, pozwolić by stojący kutas stał się znowu mały.
Gdy czujesz, że możesz się nim zająć, że dotknięcie, onanizm nie spowoduje wytrysku,zaczynasz od nowa.

I tak cykl się powtarza. Zaczyna się zabawa, gra między Tobą a… Tobą :) W pewnym momencie poczujesz, że to już nie fizyczny onanizm, a psychiczne doznania. Psychika, Twoje myśli, emocje, wyobraźnia zaczyna dostarczać Ci więcej niż proste zwalenie konia.
Oczywiście, zanim dojdziesz do umiejętności przeżywania psychicznego Twej masturbacji sporo czasu upłynie. Ale jeśli nie pójdziesz na łatwiznę szybkiego spuszczenia i łatwego orgazmu,  Twoje przeżycia będą głębsze, bogatsze. Wtedy wejdziesz w sferę autoerotyzmu, w którym Ty będziesz głównym sprawcą i beneficjentem przyjemności, rozkoszy bez osiągania fizycznego orgazmu – mówimy wtedy o edgingu (można powiedzieć, autoerotyzmu na krawędzi rozkoszy).

W osiąganiu tego wszystkiego można sobie pomagać czytając książki i opowiadania erotyczne, oglądając filmy, zdjęcia. Można użyć swej wyobraźni, dzięki której możesz sprawiać sobie rozkosz w każdym momencie, niezależnie od dostępności innych środków.

Masturbacja jest swego rodzaju sztuką, którą należy urozmaicać. Jednego dnia możesz zwalić się w 10 sekund, by następnie masturbować zwijając się z przedłużanej, dozowanej rozkoszy, której maksimum jest tuż, tuż, ale którego osiągniecie odsuwamy sami sobie.

W dalszych częściach Poradnika znajdziecie więcej informacji i sposobów mniej lub bardziej dziwnych w zaspokajaniu się :)

Miłych masturbacji…

  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik

Masturbacja w filmie

12 lipca 2011

Nie dawno ukazała się informacja o praktykach masturbacyjnych Quentina Tarantino. Ale nie tylko przez niego masturbacja istnieje w świecie sztuki. W filmie znajduje również miejsce.

Osobom szukającym sposobów jak i gdzie się onanizować mogą te fragmenty filmów cokolwiek pomóc :)

Obejrzyjcie 10 najlepszych scen masturbacyjnych w filmie. A może znacie jakieś inne?

  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik

Dziś zaczynam poradnik masturbacji, onanizmu, samogwałtu czy też walenia konia.

Ten rozdział przeznaczony jest dla tych, którzy chcą się nauczyć masturbacji, poznać początki - słowem dla NOWICJUSZY. 

Zanim napiszę jak nauczyć się zwalania konia, odeślę wszystkich początkujących onanistów do wpisu Dlaczego się masturbujemy. Zakładam, że większość, którzy zaczynają się onanizować znajdzie swoje motywacje jak niżej:

onanizm w okresie dojrzewania (pokwitanie) – praktycznie każdy przeszedł przez ten okres w swoim życiu w wieku ok. 14- 18 lat. Buzujące hormony, zainteresowanie płcią odmienną, potrzeba wyładowania narastającego napięcia seksualnego – to główne przyczyny masturbacji w tym wieku. Po tym okresie nasilona masturbacja ustępuje pojawiając się okresowo lub na stałe dla wyżej podanych powodów.

To jest najczęstszy powód rozpoczęcia przygody z waleniem konia. :) Jeśli macie ochotę, możecie się zapoznać z opisami początków masturbacyjnych na Forum.  czyli w początkach okresu dojrzewania – 12-15 lat. Z moich obserwacji, rozmów z innymi onanistami, którzy rozpoczęli wcześniej onanizm (przed okresem dojrzewania) wynika, że stał się on stałym elementem ich życia. Zwalają się do późnego wieku codziennie, niektórzy po kilka razy dziennie, co, i pisze to pogrubionymi literami, nie przeszkadza w żadnym stopniu w normalnym życiu erotycznymNie ma efektów ubocznych jakimi straszą przeciwnicy walonka, lub ci, którzy o masturbacji wiedzą teoretycznie:

  • nie ma przedwczesnego wytrysku
  • w czasie normalnego stosunku wytrysk jest wtedy gdy trzeba i w takiej ilość jak trzeba – czyli normalnie
  • normalny seks daje tak samo wielką satysfakcję jak osobie niemasturbującej się

 

Można mnożyć przykłady pozytywnych działań masturbacji, ale przede wszystkim nie wolno przejmować się strachami rozpowszechnianymi przez antyonanistów. Z tymi strachami rozprawiam się w artykułach pod ogólnym tytułem: Szkodliwość onanizmu - zapraszam do lektury. Jeśli masz inne lęki, chcesz się onanizować, ale masz obawy – pytaj. To najlepsza droga do rozwiania wątpliwości.

Zatem jak zacząć się masturbować?

Czemu sięgamy do swojego ptaszka w innym celu niż sikanie :) już wiemy:

  • z ciekawości
  • kolega pokazał
  • widziałem film
  • widziałem zdjęcie
  • zacząłem go dotykać i stanął. Jak zacząłem się nim zabawiać nagle trysną

 

Tak czy inaczej podstawą do masturbacji jest wyjęcie swego maluszka – określenie maulszek nie oznacza, że Twój penis, kutas, fiutek, fiut jest mały. Ot, taka pieszczotliwa nazwa :)
Zatem maluszek jest wyjęty. Często zwisa miękki i bezwładny, czasem jest sztywny i unosi się wystając do przodu.


Co wtedy?

Łapiemy go w palce i zaczynamy ściągać skórkę (nazywa się to napletek. Tu znajdziecie informacje co to jest i jak wygląda :) A tu znajdziecie informacje jak zbudowany jest  czlonek męski )

Zatem łapiecie go delikatnie w trzy palce: kciuk od strony ciała, wskazujący i serdeczny od drugiej strony i ściągacie napletek w dół i wciągacie w górę. Góra, dół. góra, dół… Spróbujcie…

Jeśli Wasz Maluszek był miękki, zacznie powoli twardnieć i stawać. Wtedy jest łatwiej ściągać i wciągać skórkę – czyli onanizować się :)  Ot i pierwsze ruchy macie opanowane.

Jak  szybko się onanizować?

Musicie poćwiczyć z szybkością. To zależy co i jak będziecie czuć. Można to robić ruch za ruchem, a można walić fiuta bardzo szybko. To kwestia wprawy. Eksperymentujcie. To najlepszy sposób na znalezienie własnej drogi do udanej masturbacji. Ogólna zasada jest taka: im szybciej będziesz walić fiutka, tym szybciej dojdziesz- spuścisz się.  Można oczywiście zwalać na czas, ale im dłużej się to będzie robić tym onan staje się przyjemniejszy.

Kiedy skończyć?

Gdy się będziecie onanizować, zacznie Wam to sprawiać coraz większą przyjemność. Mały będzie duży, gruby, zacznie z niego wypływać śluz zwany preejakulatem. Jeśli jesteście już wieku dojrzewania – 12 i wyżej lat możecie zabawiając się tak, dojść do wytrysku (ejakulacja). Daje on olbrzymią przyjemność i jest celem masturbacji.

Ci, którzy zaczynają, a nie mają wytrysku spermy  uspokajam. Prędzej czy później pojawi się. Zacząłem onanizm w wieku 10 lat, a wtrysk pojawił się  w 11 roku życia. (zachęcam do czytania Historię mojego onanizmu). Zabawiałem się „na sucho” i było ekstra. Zatem nawet nie mając wytrysku wrażenia podczas onanizmu są super i możesz się zabawiać tak długo i często jak chcesz.

Jak często się onanizować?

To już zależy od Waszych możliwości i wytrzymałości kutasa. :) Uprzedzam tylko, że po każdym spuszczeniu będziesz musiał chwilę poczekać. Raczej nie da się zwalać i spuszczać raz zarazem. Ćwiczcie, próbujecie. Trening czyni mistrza :)

Jakie są techniki  masturbacyjne?

O tym będzie w następnych wpisach. :)

Póki co, zapraszam początkujących onanistów do ćwiczeń :)

  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik

Wielcy są z nami

2 lipca 2011

Nie jesteśmy odosobnieni w naszym hobby. Wielcy tego świata są z nami. :)
Oto przykład: „Quentin Tarantino ssał moje place u stóp i robił sobie dobrze”

Można tylko przyklasnąć i być dumnym, że w naszym klubie są znane osobowości ze świata filmu.

A może napiszecie o Waszych zboczeniach, które towarzyszą masturbacji?

Zapraszam :)

  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik

Klub Onanistów

24 czerwca 2011

Każdy amator czegoś, np. znaczków, gry w karty, szachy, golfa, piłki nożnej itp ma swój klub, w którym może się spotykać z innymi wielbicielami wybranej dyscypliny.
Każdy…

Ale nie onaniści. Przeszukałem sieć pod kątem klubu onanistów i… niestety nie ma dla nas miejsc, w którym można swobodnie spotkać się innymi wielbicielami naszych zabaw, wymienić się poglądami, zwalić przykładnie przy kimś lub z kimś. Wypić piwo, pogadać, poznać, wzajemnie wesprzeć, pomóc sobie.

A jest nas przecież wielu i wiele osób, z którymi mam lub miałem kontakt  deklaruje chęć uczestnictwa w takich klubach.

Może zatem spróbujmy zorganizować się i stworzyć kluby onanistów.
Czy nie byłoby fajnie jadać do jakiegoś miasta, zamiast szukać w necie kogoś do zwalenia w owym mieście móc wpaść do klubu i tam pouczestniczyć w zajęciach klubowych? :)

Zdaję sobie sprawę, że istniała i nadal istnieje pewna wstydliwość i obawy przed wyznaniem, że jest się onanistą czy masturbantką. Łatwo przychodzi przyznanie się na anonimowym forum niż w rozmowie bezpośredniej. Ale są i tacy, dla których onanizm to forma seksu nawet ważniejsza od standardu. I do Was w pierwszej kolejności kieruję tę propozycję. Zróbmy coś razem, stwórzmy coś dla siebie, Onanistów.
Zróbmy Klub!

Sprawy organizacyjne? Jak, gdzie, kiedy?
Jeśli będzie grupa chętnych, na pewno znajdą się odpowiedzi na te pytania.

Zapraszam zatem wszystkich chętnych do realizacji powyższego projektu.
Piszcie do mnie lub zabierajcie głos na Forum/Klub Onanistów.

  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik

Ten, wydawało by się nieadekwatny tytuł do portalu pochodzi z artykułu zamieszczonego w onecie pod takim własnie tytułem :)
Zatem ci, którzy nie znają tego tekstu mogą się z nim zapoznać wchodząc na ten link http://ksiazki.wp.pl/rid,4700,tytul,Onanisci-wszystkich-krajow-leczcie-sie,recenzja.html

Miłej lektury i… leczenia :)

  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik

Od dawna nie napisałem nic na blogu. Trochę brak czasu, trochę lenistwo. Ale „nadejszła wiekopomna chwila…” i oto pierwszy od paru miesięcy wpis.

Zaglądam na stronę od czasu do czasu, przeglądam statystyki. Nie ma jakiegoś olbrzymiego ruchu – blog nie jest specjalnie reklamowany. Sądzę, że większość zaglądających tu,  to uczestnicy innego portalu o zabarwieniu seksualnym :) na którym umieściłem adres tego bloga w moim opisie. Zatem zakładam, że zaglądają tu osoby, dla których onanizm jest sprawą znaną i uprawianą.

Serdecznie pozdrawiam zatem wszystkich onanistów. którzy przybyli z owego portalu.

Witam również onanistów, którzy po przeczytaniu mojej historii identyfikują się z nią, lubią masturbację, powalić się od czasu do czasu i popierają onanizm.

Witam również tych, którzy jeszcze nie wiedzą: masturbować się czy też nie. Ta strona jest poniekąd dla Was. Pisana przez onanistę może przybliżyć to, jakże przyjemne hobby, i przekonać niezdecydowanych do jego uprawiania. Jeśli ni wiecie jak TO się robi – pytajcie.
Przeciwnicy masturbacji też są mile widziani: wasze ewentualnie uwagi – a nie ma ich zbyt wiele – być może wniesie coś nowego i… stanie się niemożliwe, czyli stanę się antyonanistą :)

Ci, którzy czytali pierwsze trzy wpisy o moich początkach, wiedzą, że jestem onanistą od dawna i jest on, onanizm czy też masturbacja,  moim sposobem na seks. Od dawna szukam onanistów takich jak ja. Onanistów, dla których masturbacja to własnie sens seksu. Którzy wolą się walić, branzlować, brandzlować, onanizować, masturbować czy też samogwałcić i to sprawia im satysfakcję. Którzy patrząc na siebie w lustrze mówią: jestem onanistą :)

Poznałem już paru Onanistów. Podobnie jak ja szukają oni takich jak oni, a raczej MY :) i chętnie z innym Onanistą porozmawiają, wymienią doświadczenia, fotki, adresy, telefony, spotkają się bezpośrednio.

Wiem z doświadczenia, że jest nas wielu, ale nie wszyscy są wystarczająco śmiali by ujawnić swoje drugie ja. Niektórzy nie wiedzą gdzie szukać. Zatem zapraszam Was do kontaktu ze mną. Będę tworzyć bazę danych Onanistów i „kojarzyć” tych, którzy mieszkają w pobliżu siebie i szukają kolegi w onanie. I ja szukam też Onanistów do bliższej znajomości.

Zatem koledzy Onaniści: piszcie do mnie. Z każdym chętnie porozmawiam, odpowiem na każdy mail lub kontakt z gg.

 

 

  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Śledzik